Poradnik

Foka Paro. Interaktywny terapeuta

Data dodania — 2018-05-15

Osoby starsze to najczęściej ludzie wyizolowani społecznie, samotni. Zaburzenia depresyjne doskwierają seniorom zarówno w domach opieki, szpitalach, jak i w domach prywatnych. Wielu cierpi na choroby otępienne, tracąc kontakt z rzeczywistością. Pojawiają się przy tym objawy psychiatryczne, takie jak: agresja, niepokój, omamy czy brak współpracy w kontaktach z innymi ludźmi. Terapia w takich przypadkach opiera się głównie na muzyce, zajęciach manualnych czy z udziałem zwierząt. Ta ostatnia ściśle wiąże się z tematem przewodnim, czyli foką Paro. Terapia z wykorzystaniem zwierząt poprawia m.in. parametry życiowe, obniża poziom stresu oraz poprawia komunikację między opiekunami a pacjentami. Mimo skuteczności tej metody jest ona często niemożliwa do wdrożenia, bowiem zwierzęta roznoszą bakterie, wirusy czy są powodem alergii. Z myślą o tym powstał pomysł stworzenia interaktywnego zwierzaka, który spełniałby takie same funkcje jak prawdziwy zwierzak.

Robot Paro to stworzona przez Japończyków trzykilogramowa foka wprowadzona do sprzedaży w 2005 roku, warta około 5 tys. dolarów. Dlaczego foka? Zasadniczo roboty interaktywne są dostępne w trzech wersjach: jako zwierzęta dobrze znane, np. kot, mniej znane, np. foka, albo jako istoty abstrakcyjne. W czołówce najwyżej ocenionych istot znalazły się koty i właśnie foki. W przypadku tego wyboru sprawa była prosta: robotowi trudno byłoby osiągnąć taką naturalność, jaką ma kot, ale w naśladowaniu foki się sprawdza. Najpopularniejsze są te w kolorach białym i brązowym.

Na czym polega zbawienne działanie foki?

Foka ta wyposażona jest w około 340 czujników, 5 sensorów: słuchu, światła, temperatury, dotyku, postawy oraz w 3 wewnętrzne systemy (analizy informacji sensorycznej, wbudowany rytm dobowy, generator zachowań, biorący pod uwagę porę dnia i nocy). Posiada hipoalergiczne futro, strzyżone na wzór foki kanadyjskiej. Robot jest miękki, wytwarza ciepło i ma płytkę elektromagnetyczną, by nie oddziaływać na rozrusznik serca. Paro jest prosty w obsłudze, również ładowanie nie stanowi problemu. Jego głównym zadaniem jest uzyskanie zaangażowania psychicznego ludzi, aby człowiek traktował go tak, jakby był istotą posiadającą uczucia. Wychwytuje obecność człowieka w pobliżu, zaczyna popiskiwać, ruszać się i domagać się głaskania. Jeśli go uderzymy, skowyta. Dobrze traktowany jest przyjazny i towarzyski, często bity staje się antyspołeczny. Może się nawet obrazić, jeśli przez długi czas nie zostanie włączony. Każda z fok na początku ma taki sam charakter, który zmienia się pod wpływem traktowania. Głównym założeniem terapii za pomocą Paro jest zachęcenie osób do wyrażania uczuć, budowania więzi, zaangażowania, a tym samym łagodzenie samotności, napięć emocjonalnych, lęku i danie poczucia bliskości.

Wiele badań potwierdza pozytywne działanie foki na osoby, które w wyniku choroby otępiennej ograniczyły możliwości komunikacji. Terapia z udziałem Paro jest porównywana do tej z udziałem żywych zwierząt. W klinice neurochirurgii podjęto się zbadania efektów terapii – 50% z 14 niepoprawnie funkcjonujących obszarów kory mózgowej uległo poprawie. Badania wykonano również w dziennym domu pomocy społecznej, gdzie mierzono poziom stresu. Robot przebywał w ośrodku pięć tygodni, a skutki były widoczne – poprawił się nastrój pacjentów, poziom hormonów wskazywał na wzrost zdolności radzenia sobie ze stresem. Redukcji uległ nawet stres pracowników, ponieważ pacjenci nie wymagali tak intensywnej opieki.

Foka Paro stała się modnym terapeutą, wykorzystującym różne zmysły. Roboty trafiają do placówek opiekuńczych w wielu państwach, a pierwszy w Polsce zamieszkał w Domu Pomocy Społecznej w Sopocie, gdzie spotkał się z ciepłym przyjęciem seniorów.

Interkadra w liczbach

12
Lat
doświadczenia
13000
Polubień
na Facebooku
20
Oddziałów
w całym kraju

Nasi partnerzy

InterKadra jest członkiem Sekcji Agencji Opieki

InterKadra jest członkiem Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia