Aktualności

Zwyczaje i kulinaria wielkanocne w Niemczech

Data dodania — 2022-04-12

Zwyczaje i kulinaria wielkanocne w Niemczech

Wielkanoc jest najważniejszym świętem kościoła katolickiego, ważnym również dla protestantów. Zarówno w Polsce, jak i w Niemczech na obrzędy religijne nakładają się tradycje ludowe, które są kultywowane od wieków. Mimo sąsiedztwa naszych krajów i kultur znaleźć tu można wiele różnic, ale są i podobieństwa.

Niedziela Palmowa – czy z palmami?

Przygotowanie do Wielkanocy rozpoczyna się w Niemczech, jak i u nas, od Niedzieli Palmowej. Tradycja palm wielkanocnych jest znana i praktykowana tylko na południu kraju, w Bawarii. Nie są one jednak tak bogate w kolorowe suszki z kwiatów jak polskie palemki. W Niemczech składają się głównie z bukszpanu i bazi przewiązanych kolorowymi wstążkami. Większość Bawarczyków przygotowuje je samodzielnie.

Wielki Tydzień, czyli niemiecki Karwoche

Wielki Tydzień (niem. Karwoche)  jest okresem wycieszenia, refleksji i oczekiwania na śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. 

Dla protestantów kluczowe jest to pierwsze, ponieważ przez poniesienie najwyższej ofiary przez Jezusa dokona się zbawienia każdego wiernego, bez względu na jego uczynki. Z tego powodu Wielki Piątek (niem. Karfreitag) jest dniem ustawowo wolnym od pracy w Niemczech. 

Dla katolików ważniejsze jest natomiast zmartwychwstanie, które stanowi podstawę nadziei na powszechne zmartwychwstanie i życie wieczne, dlatego w katolickiej kulturze najważniejszym dniem tzw. Triduumu Paschalnego (okresu od Wielkiego Czwartku do Wielkanocy) jest właśnie niedziela.

Ze względu na czas zadumy i refleksji na Wielki Tydzień mówi się również „cichy tydzień”. Możemy się też spotkać z określeniami Cichy Piątek (niem. Stiller Freitag) czy Cicha Sobota (niem. Stiller Samstag).

Zielony Czwartek

Wielki Czwartek zwany jest też „zielonym” (niem. Gründonnerstag) prawdopodobnie od koloru szat liturgicznych. 

Tradycyjnie w tym dniu je się danie z zieleniny i nowalijek. Popularny jest szpinak z jajkiem sadzonym i ziemniakami, sałaty, zielenina, a w Hesji zielony sos frankfurcki na bazie jogurtu z dodatkiem musztardy i poszatkowanych siedmiu ziół: pietruszki, szczawiu, ogórecznika zwyczajnego, trybuli, rzeżuchy, krwiściągu mniejszego i szczypiorku. Podaje się go do zimnych mięs, wędlin, ziemniaków, jajek i ryb. 

Ognisko zamiast święconki

Ważnym symbolem Świąt Wielkanocnych jest jajko jako symbol nowego życia, odrodzenia. W Polsce tradycyjnie zdobimy jajka różnymi technikami. Pisanki lądują na niedzielnym stole, ale najpierw stanowią niezbędny element święconki, a święcenie pokarmów odbywa się w Wielką Sobotę. W Niemczech ten zwyczaj nie istnieje. Kolorowe wydmuszki możemy jedynie zobaczyć jako ozdoby wielkanocnych gałązek na stołach czy drzew w przydomowych ogrodach.

Charakterystyczne natomiast dla Wielkiej Soboty w Niemczech jest palenie dużych ognisk przed kościołami katolickimi. Jest to element liturgii święcenia ognia i wody, która jest odprawiana również w polskich kościołach. Nie ma jednak tak efektownej oprawy. 

Poświęconym ogniem zapalane są świece paschalne oraz świece wielkanocne wiernych. Zwyczaj ten kultywowany jest szczególnie na północy i w środkowych Niemczech.

Wielkanocna Niedziela

Wielkanocny poranek świętuje się przy bogato zastawionym stole. W tym dniu w Niemczech jako mięso króluje baranina oraz wędliny i kiełbasy z niej wytwarzane. Jako danie główne podaje się pieczoną baraninę czy udziec jagnięcy. Nie uświadczymy tu natomiast żurku, ale białą kiełbasę oraz wszelkiej maści wędzonki, szynki oraz boczki owszem. 

Na niemieckim stole nie brakuje oczywiście jajek, te w szczególnie lubianej wersji – faszerowane kawiorem. Niekiedy przygotowuje się też kulki z białego sera w kształcie jajek.

Ciasta i słodycze to jak i u nas – serniki, babki wielkanocne i drożdżowe wypieki. Często wykorzystuje się specjalne foremki w kształcie baranka czy zajączka, by nadać im odświętny charakter. 

Na stole wielkanocnym musi się zresztą znaleźć i baranek z cukru, i czekoladowy zajączek, który dzieciom przynosi drobne upominki i słodycze w tym dniu. Żeby jednak je otrzymać, najmłodsi muszą ich poszukać w ogródkach.

Procesje konne zamiast polewania wodą

Wielki Poniedziałek lepiej w Niemczech nie zaczynać od polewania się wodą, ponieważ nikt tego zwyczaju nie zna. Natomiast jeśli mieszkamy na południu, w Bawarii lub Saksonii, możemy wziąć udział w procesjach konnych. 

Ta wielowiekowa tradycja była i jest obchodzona w celu zapewnienia dobrych plonów i pomyślnego roku w gospodarstwie. 

Orszaki konne prowadzi się do kościołów, kaplic, gdzie modli się w tej intencji. Na koniec pielgrzymki odgrywa się mający swoje początku już w XVI wieku taniec mieczy, który pokazuje zwycięstwo wiosny nad zimą. 

W Polsce znane są takie procesje na Śląsku, w okolicach Gliwic i Raciborza oraz na Śląsku Opolskim. Zwyczaj ten jest nazywany z niemieckiego rajtowaniem (niem. reiten – jeździć konno).

 

Interkadra w liczbach

15
Lat
doświadczenia
15000
Polubień
na Facebooku
15
Oddziałów
w całym kraju

Nasi partnerzy

InterKadra jest członkiem Sekcji Agencji Opieki

InterKadra jest członkiem Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia